Ferie w Borowicach

UDOSTĘPNIJ:
19-02-2019
'

Po krótkiej podróży busem i znacznie dłuższej pociągiem zameldowaliśmy się, w odwiedzanym przez nas od lat, Ośrodku "Łokietek" w Borowicach koło Karpacza.

Przywitała nas śniegowa chlapa i deszcz, a więc pogoda bardziej jesienna lub wiosenna, a nie zimowa. Mamy nadzieję, że zima do nas jeszcze zawita w tym roku.
Pierwszego pełnego dnia na obozie, przed południem udaliśmy się na rozpoznawcze rozbieganka. Sprawdziliśmy, czy wszystko jest jak zawsze i zobaczyliśmy, że na terenie Ośrodka przybyła siłownia zewnętrzna, a przy sali gimnastycznej pojawiła się dodatkowo mała salka z drabinkami i workiem bokserskim...
Po południu, dmuchając na zimne, że być może zima nie wróci, wyruszyliśmy z wielką ochotą i gremialnie na narty biegowe. Śmigaliśmy po boisku, że aż miło było patrzeć. Niestety, zapomnieliśmy o zdjęciach, więc nasze dokonania w tym zakresie, są mizerne, a jedyne zdjęcia, jakie mamy, zawdzięczamy Angi.


Tutaj znajdziecie zdjęcia z 1 dnia


Drugi dzień obozu rozpoczęliśmy od rozruchu. Było mroźno i sypał śnieg, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Jest nadzieja na zimę, co nas bardzo, bardzo cieszy.
Przed południem wszystkie grupy biegały na crosie. Trener Jurek wyznakował trasę, potem grupa 1 i zaraz po niej 2 przecierały szlak. Grupa 3 i "Parszywa 12" biegały już po crosie prawie jak na autostradzie. Śnieg nie padał, ale temperatura była cały czas minusowa. A to znaczy, że zima ciągle może wrócić.
Po południu starsze grupy miały trening na sali z "Zimim", czyli współpracującym z nami już od kilku miesięcy, świetnym fizjoterapeutą sportowym, byłym biegaczem na orientację - Pawłem Zimoniem. Młodsi w tym czasie uprawiali zjazdy na jabłuszkach, a potem ćwiczyli na sali, poprawiając swoją sprawność.
Wieczorem o swoich biegach w minionym sezonie opowiadał wszystkim Piotrek Pesta.
To był dla nas bardzo pracowity i udany dzień. Niestety mamy tutaj na miejscu bardzo słaby internet i nie wiadomo kiedy damy radę zamieścić na stronie nasze zdjęcia i sprawozdania z kolejnych dni na zgrupowaniu.  Z góry przepraszamy!


Tutaj znajdziecie zdjęcia z 2 dnia


Mamy już 3 dzień naszego obozu, pogoda nas nie rozpieszcza, ale zawsze mogłoby być gorzej. Śnieg nie pada, wiatr nie wieje, temperatura na lekkim minusie.
Na porannym treningu wszystkie grupy biegały w okolicy Borowic. Najmłodsi kręcili pętle wokół Prokuratury, starsi pobiegli nieco dalej. Oprócz biegania, było także trochę podbiegów i skipów oraz trochę ćwiczeń z techniki biegu. To dopiero początek zgrupowania, więc wszyscy mają moc sił.
Po południu młodsi uprawiali narciarstwo biegowe na pobliskim boisku, a starsi świetnie bawili się biegając na nogach z kijkami narciarskimi. Humory dopisywały wszystkim, włącznie z trenerami.
Wieczorem dla starszych Angi miała pogadankę na temat żywienia sportowców. Była dyskusja i ciekawe pytania, więc chyba temat był trafiony. Młodsi w tym czasie przechodzili mały magielek ze znajomości znaków na mapie oraz egzamin z umiejętności rysunkowych. Ich zadaniem było namalować zadane obiekty na mapie. Niektórzy stworzyli prawdziwe arcydzieła....


Tutaj znajdziecie zdjęcia z 3 dnia


Dzisiaj mija 4 dzień naszego pobytu w Borowicach. Przed południem wszystkie grupy wybrały się na wycieczki. Jedna grupa pojechała do Karpacza, gdzie w kawiarni "Spokojna" zajadała się najpyszniejszymi na świecie rurkami z bitą śmietaną, a następnie zwiedziła muzeum klocków LEGO. Pozostałe grupy zaatakowały Przełęcz Karkonoską. Pogoda była mało sprzyjająca, wiało i prószyło, ale po herbatce w Schronisku "Odrodzenie" wszyscy odżyli i z nowymi siłami ruszyli w dół do "Łokietka". Tylko najstarsi pod wodzą Małego, nie odwiedzili schroniska, tylko pobiegli w stronę "Petrovki".
Po południu, po wyczerpujących porannych treningach, wszyscy udaliśmy się do aquaparku "Tropicana" w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu, A tam pełna regeneracja i zabawa. Starsi preferowali kąpiele w jaccuzi i saunie, młodsi szaleli na zjeżdżalniach. Wszyscy nabrali sił na następną część obozu. Było super!
Wieczorem starsi mieli pogadankę z Małym na temat trenowania, a młodsi bawili się w różne gry i zabawy, największa część postanowiła zagrać w "Mafię". Dzisiaj wszyscy szybko zasnęli....


Tutaj obejrzycie nasze zdjęcia z 4 dnia


Piąty dzień naszego obozu powitał nas piękną pogodą. Było ciepło i słonecznie. Rano najstarsi pojechali na narty biegowe do Jakuszyc, gdzie pod kierunkiem instruktora uczyli się jeździć stylem łyżwowym. Było wesoło, wcale niełatwo, niektórzy bardzo szybko chcieli  zamieniać narty na buty do biegania, ale ostatecznie wszyscy wytrwali do końca. Warto było, a postępy mogą cieszyć. Młodsi w tym czasie trochę pobiegali w okolicy "Łokietka", a potem ćwiczyli technikę biegu.
Po południu nastąpiła mała zamiana - starsi co nieco pobiegali i potem ćwiczyli technikę biegu, a młodsi biegali na boisku na nartach biegowych. Niestety w naszej okolicy warunki narciarskie są coraz gorsze, śniegu coraz mniej....
A wieczorem wszyscy stanęli w szranki do walki na Nocnym Azymucie 5 1/2. Warunki były trudne, bo to co w dzień się roztopiło, to wieczorem pozamarzało, ale wszyscy szczęśliwie ukończyli zawody.


Tutaj możecie obejrzeć zdjęcia z 5 dnia obozu


Jedyna sobota, jaką spędziliśmy na obozie w Borowicach okazała się być pięknym dniem. Cały dzień towarzyszyło nam słońce. Było tak ciepło, ze niektórzy na treningu biegali w koszulkach z krótkim rękawkiem.
Przed południem najmłodsi biegali po pętli crossowej w okolicy ośrodka, a starsi pobiegli na bieżnię do Borowic, żeby potrenowaćać nieco szybsze bieganie.
Po południu wszystkie grupy trenowały na sali, było trochę sprawności trochę gier i trochę zabaw.
Wieczorem ciekawe zajęcia poprowadziły dla wszystkich dziewczęta. Na zakończenie ekipa chętnych zagrała w "mafię", która stała się napopularnirjszą zabawą na naszych obozach.


Tutaj obejrzycie zdjęcia z 6 dnia


Niedziela na naszych obozach, to pracowity dzień, jak każdy inny. Jedyna zmiana, to brak porannego rozruchu dzisiaj przed śniadaniem i wcześniejsze wyjście na poranny trening, dla tych, którzy szli do Kościoła. Niemniej jednak każdy trening musiał zrobić, ale był wybór pomiędzy bieganiem na nogach, bieganiem na nartach i bieganiem z kijkami. Po treningu w naszym kąciku kulturalno - sportowym obowiązkowo wszyscy się rozciągali, rolowali itp...
Po południu młodsi mieli tylko zajęcia na sali gimnastycznej, a starsi przed salą jeszcze dodatkowo biegali. Obie grupy rozegrały dzisiaj mecze w siatkówkę.
Zmęczenie powoli daje o sobie znać, ale wieczorem do gry w "Mafię", chętnych nie brakowało.


Tutaj znajdziecie trochę zdjęć z 7 dnia obozu


Nowy tydzień powitał nas piękną, słoneczną pogodą. Jednak rano na rozruchowej trasie było bardzo ślisko, ubity śnieg w dzień się roztapia, a w nocy zamarza i tak w kółko. Przyznać trzeba, że bywa niebezpiecznie i trzeba bardzo uważać.
Całe szczęście, że w lesie jest zdecydowanie lepiej. Dzisiaj przed południem wszyscy trenowali na crosie. Starsi mieli hardcorowy zakres, młodsi także zrobili mega kilometry. I to wszystko w bardzo przyjemnej, całkiem niezimowej aurze.
Po południu młodsi biegali z mapą, a starsi biegali z kijkami, i trzeba przyznać, że sprawia im to ogromną frajdę. Parszywa 12 opracowała już specjalny rytuał tego treningu, co niekoniecznie cieszy dzikie zwierzęta. Muzyka, śpiewy i gromkie okrzyki słychać bowiem w całej okolicy.
Wieczorem chętni mogli posłuchać i obejrzeć "wyczyny" na leśnych trasach w minionym sezonie Grześka Porzycza. Warto wyciągać wnioski...


A tu zdjęcia z 8 dnia


Dzisiaj znowu piękny, słoneczny dzień. Najmłodsi przed południem pobiegli do Wodospadu Podgórnej. Warunki, ze względu na lód, były fragmentami bardzo trudne, ale wszyscy szczęśliwie dali radę. Najstarsi z kolei biegali w okolicy Borowic, a potem ćwiczyli technikę biegu. Grupa średnia pojechała do Jakuszyc na narty biegowe. Tam ćwiczyła pod okiem instruktora bieganie techniką klasyczną.
Po południu młodsi rozegrali na boisku zacięty mecz w piłkę nożną w błotnym śniegu, a starsi na sali, stoczyli nie mniej zacięty mecz piłki siatkowej.
Wieczorem dla chętnych młodsi chłopcy poprowadzili gry i zabawy.


Tutaj znajdziecie zdjęcia z 9 dnia obozu